Pomysły na lekcje z obrazami - part 1







W nawiązaniu do poprzedniego wpisu, dziś proponuję Wam pomysły na to, jak można flesze i obrazy, z których pochodzą, wykorzystać.


1 BINGO

Najlepiej się to sprawdzi, gdy wprowadziliśmy słówka przy pomocy fleszy ze znanych obrazów (np. z mojego poprzedniego postu), ale nie jest to warunek konieczny. Nazwałam to bingo, choć nie do końca jest to takie bingo, jakie nam przychodzi na myśl. Pokazujemy uczniom obrazy, a ich zadaniem jest znaleźć przedmiot z flesza. Który uczeń widzi dany przedmiot, krzyczy BINGO i nazywa po angielsku przedmiot. Można grać na punkty, ale to raczej wtedy, gdy się wprowadziło więcej niż 10 fleszy, albo gdy się ma małą liczbę uczniów. Do gry niezbędny jest rzutnik / ekran / tablica, gdzie będziemy wyświetlać obrazy

2 SKĄD TO JEST

Bardziej zaawansowana zabawa, i raczej dla bardziej zaawansowanych uczniów. Najlepiej, gdy uczniowie dobrze już orientują się w tytułach obrazów, z których wzięliśmy flesze - oczywiście po angielsku. Pokazujemy flesza, a uczniowie podają autora i tytuł obrazu. Znów można grać na punkty. Tu nie trzeba rzutnika, wystarczy pokazać sam flesz. 

3 OPISYWANIE OBRAZÓW

Na ekranie wyświetlamy 2 obrazy  naraz, a może być więcej - zależnie od poziomu naszej grupy uczniów. Im więcej, tym trudniej oczywiście. Nauczyciel lub uczeń opisuje obraz, uczniowie zgadują, który jest opisywany. Można to zrobić w formie gry - rzucając samymi słówkami. Wygrywa uczeń  / drużyna - w zależności jak dzielimy klasę, która odgadnie obraz po mniejszej ilości słów. Można też pograć podobnie w parach. Bardziej zaawansowana językowo forma wymaga opisu zdaniami.

4 SŁOWNICZKI

Klasę dzielimy na grupy, każda grupa wybiera sobie jeden obraz - z wcześniej proponowanych przez nauczyciela. Następnie opracowuje kluczowe słownictwo, dzięki któremu można ten obraz najlepiej opisać. Potem prezentują swój słownik (a w jakiej on będzie formie, to już sobie mogą sami zdecydować) reszcie klasy. Raczej nie zrobi się tego na jednej lekcji, można zadać jako HW, można robić jako projekt. Wiadomo, że do tego najlepsze są obrazy z jak największą ilością szczegółów. No raczej nie Mona Lisa (na nią mam inny pomysł). To ćwiczenie dobrze zrobić na lekcji przed opisywaniem obrazów. 

5 I SPY

Wyświetlamy obraz z dużą ilością szczegółów. I gramy jak to w grze I spy... I spy sth blue, I spy sth beginning with 'a' itp. Zaczyna np. nauczyciel, a potem kolejno uczniowie, którzy odgadną prawidłowo przedmiot. To też dobrze zrobić po ćwiczeniu słowniczkowym. Albo jako warm-up na wyższych poziomach. 



to be continued...







Komentarze