Cranium Hullabaloo







Ostatnio zaczyna brakować craniów na allegro. Zawsze było ich po 6-7 egzemplarzy. Przeważnie klasyczne, Conga, Cadoo i Hullabaloo. Od paru tygodni obserwuję coraz mniejszą podaż Hullabaloo. Czyżby to była moja zasługa? Bo jakoś zbiegło się to z czasem opublikowania mojego pierwszego wpisu o Cranium oraz z moim produkowaniem się na temat odmian craniów na fb w grupie n-le angielskiego. Tak czy siak, na Cariboo raczej nie liczcie, a Hullabaloo, którego jeszcze z miesiąc temu były wiecznie po 2-3 egzemplarze, też już należy do rarytasów. Aktualnie nie ma żadnego z wymienionych poza klasycznym za jakieś 45 zł, co nie jest korzystną ceną.

Tymczasem mnie udało się jeszcze kupić Hullabaloo po bardzo okazyjnej cenie 8,50 zł w stanie bardzo dobrym. Tzn. używane, ale sprawne i działa.

Kolejny raz przekonałam się, że Cranium to fantastyczne i angażujące gry.

Hullabaloo w oryginale adresowana jest na rynek anglojęzyczny. Ma na celu zapoznanie dzieci w wieku od 3 lat z kształtami, kolorami oraz podstawowym słownictwem. Jest to więc taki zakres jaki poznajemy w młodszych klasach podstawówki, co sprawia, że gra idealnie nadaje się właśnie dla tej grupy wiekowej. Będzie świetna dla kinestetyków, ale zapewniam Was, że absolutnie wszyscy się w niej zakochują od pierwszego zagrania. (Inna kwestia to taka, że z biegiem czasu jestem coraz bardziej sceptycznie nastawiona do teorii inteligencji wielorakich Gardnera. Ale to nie temat na ten post).

W skład gry wchodzi taki tajemniczy aparacik - niby radyjko oraz 16 flaszkardów? mat? Nie wiem jak to nazwać. Są w kolorach żółtym, zielonym, niebieskim i czerwonym oraz kształtach: trójkąt, koło, kwadrat i mają na sobie narysowane obrazki z kategorii jedzenie, instrumenty i zwierzęta.
Maty są jakby podgumowane, więc nie ślizgają się, gdy np. rozłożymy je na podłodze. Coś jak maty z KIDDO Play Me and Learn.

Gra jest przeznaczona dla maksymalnie sześciu osób - to wg producenta, bo my graliśmy w dziesiątkę i też dało radę. Ale myślę, że to już jest maksymalna liczba osób. Jest wtedy trochę głośno, co jest naturalne - przy tej grze nie da się być cichym i poważnym - i trzeba powtarzać nagranie samodzielnie, tzn. ustnie dla uczniów.

Szał zabawy widoczny jest tutaj:



zajęcia w ramach godziny karcianej - świetnie się bawimy!




Ale lepiej zasady gry wyjaśni Wam ten filmik:






Trzymam kciuki, żeby znów pojawiło się na allegro! Chciałabym sobie kupić kolejne, żeby więcej dzieci mogło grać naraz.



Komentarze

  1. Myślę, że się w 100% przyczyniłaś, jako, że od czasu pierwszego posta na ten temat, jestem właścicielką już 3 gier cranium:). Na szczęście nie było jakiś specjalnie zagorzałych licytacji, więc również udało mi się je kupić za umiarkowane kwoty. Hullabaloo jest póki co the best:). Liczę, że przybędzie jeszcze egzemplarzy wkrótce.
    Pozdrawiam,
    emya;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne! Ja strzeliłam focha na allegro, bo za każdym razem jak licytuje jakieś gry ktoś mnie przebija gigantycznymi kwotami i mi się nie udaje :(

    Na tym "odtwarzaczu" nagrane są słowa, bo nie do końca wiem jaka jest tego funkcja?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, nagrane są polecenia typu 'jump to the animal', touch your knee on the triangle, 'slither to red' etc.

      Usuń

Prześlij komentarz