Brown bear, brown bear, what do you see?



brown bear brown bear what do you see


Wiecie, ze jestem fanką oryginalnych angielskojęzycznych książeczek dla dzieci. Lubię sama układać do nich serie lekcji. Jest to bardzo czasochłonne zajęcie, ale przynosi dużo satysfakcji.

Zdaję sobie sprawę, że trudno jest wpleść taki cykl w normalną pracę w ciągu roku szkolnego, jeśli nie zaplanowaliśmy tego przy tworzeniu rozkładu materiału / planu nauczania. Nie wiem jak u Was, ale u mnie tematy lekcyjne powinny się pokrywać bez żadnych odstępstw z rozkładem. Zwykle się tym nie przejmuję i czasami pod przykrywką oficjalnego tematu realizuję inną treść, jeśli coś ciekawego wpadło mi do głowy w trakcie roku szkolnego. No faktycznie gorzej, jeśli mamy do czynienia z sekwencją lekcji, która nie do końca lub wcale pokrywa się z lekcjami i treściami podręcznikowymi.

Kilka słów o książce: jest to bardzo wdzięczna, krótka książeczka - wyliczanka o nieskomplikowanym języku. Cała treść obraca się wokół schematu kolor + zwierzę, what do you see? I see a .... looking at me. Np. Brown bear, brown bear, what do you see? I see a yellow duck looking at me. Obrazki są duże i kolorowe, a jednocześnie nie obciążone nadmiernymi szczegółami.

Ja mam książeczkę formatu A4, kartki zwykłe (nie jest to board book), a do tego płyta z nagraną treścią w wykonaniu Gwyneth Paltrow. Jest tam też ścieżka z guided reading, gdzie dziecko wie, kiedy przewracać kartki przy samodzielnym czytaniu. Gdzie ją kupiłam? Nie pamiętam, bo było to już z 3 lata temu. Zazwyczaj pamiętam pochodzenie wszystkich moich książek, a o tej - czarna dziura. Mam wersję z I see a teacher looking at me - jest też wersja z mamą.

Dzisiaj mam dla Was tylko jedną lekcję opartą na książeczce. Możecie potraktować ją jako odrębną całość lub wpleść w cykl lekcji.
Tytułowa książka dostarczy Wam bowiem inspiracji na kilka zajęć. Ja z konieczności mogłam zrobić tylko jedną.

Była to lekcja dla klasy drugiej, ale myślę, że dla pierwszaków pod koniec klasy pierwszej też się nada w niezmienionym kształcie. Dla klas trzecich chyba za łatwa.

Tematem przewodnim książeczki są kolory i zwierzęta, ale ja skupiłam się na kolorach, choć oczywiście nie dało się tego oderwać od zwierząt - była to nasza lekcja podsumowująca temat o kolorach wprowadzony lekcję wcześniej.

Potrzebujemy:
 - oczywiście książeczkę. Jeśli jej nie macie, możecie użyć filmu, np. ten jest w sam raz:





 - flashcards z kolorami - w książce jest 9 kolorów, my przypominaliśmy sobie wszystkie poznane. Przydadzą się też wordcards, jeśli tak jak u mnie będzie to u Was lekcja powtórzeniowa. Do tego obrazki zwierząt występujących w książeczce, ważne żeby były czarno-białe. Ja swoje pobrałam tu KLIK.


brown bear brown bear what do you see



- i prosta karta pracy, którą możecie bez trudności wykonać samodzielnie. Mnie się nie chciało, więc skorzystałam z gotowej TU.



brown bear brown bear what do you see



- płyta z nagraniem treści książki to już zbędny wodotrysk, ale jak macie to weźcie.


Zaczynamy od przypomnienia sobie kolorów poprzez prostą zabawę TPR: touch something blue /red/pink. Itd. Ja wykorzystałam do tego wordcardy. Podnosiłam wysoko do góry, dzieci odczytywały i biegły dotknąć jakiegoś przedmiotu. Jak macie dużą salę, to pozwólcie im latać po całej klasie. Jak nie chcecie takiego zamieszania, to niech dotykają coś w pobliżu swojej ławki. Ja się zdecydowałam na tę drugą opcję, bo to była moja lekcja obserwowana i nie chciałam, żeby staranowały panią dyrektor, a poza tym wersję full mieliśmy na wcześniejszej lekcji.

Następnie zapraszam dzieci na dywan. Przedstawiam im książkę, odczytuję tytuł autora i ilustratora. Podkreślam, że jest to książeczka autentyczna, nieuproszczona i że już są na tym poziomie, żeby zrozumieć niektóre książki w oryginalnej wersji językowej, co mnie bardzo cieszy, a ich powinno napełnić dumą. Cieszymy się z tego faktu razem przez chwilę.

Przechodzę do czytania. Książka w środku wygląda tak:


brown bear what do you see


brown bear what do you see


brown bear what do you see



Tzn. po prawej zawsze jest zapowiedź kolejnego zwierzęcia - dzieci mogą tłumaczyć, jeśli mają ochotę i po przewróceniu kartki sprawdzają, czy ich przewidywania się zgadzają. W założeniu przy pierwszym czytaniu mieli tylko słuchać, a ja czytać. Ale język jest tak prosty, powtarzające się frazy tak łatwo wchodzą w głowę, że zaraz się do mnie dołączyły, nie powstrzymywałam ich.
Przy kolejnym czytaniu dzieci sprawdzają, ile zapamiętały i na pytanie what do you see? próbują podać kolor i zwierzę. Odwracamy kartkę i sprawdzamy.

Potem dzielę klasę na grupki, najlepiej 3-osobowe. Jedna grupka zostaje na dywanie, reszta wraca do ławek. Ci w ławkach otrzymują kartę pracy do pokolorowania zgodnie z książeczką i podpowiedziami. A dzieci na dywanie otrzymują po 3 kolory każde i dopasowują do odpowiedniego zwierzątka w wersji b&w. Następnie szybko sprawdzam dopasowanie zadając pytania typu what colour is duck? A przy łatwiejszych zwierzętach what is black itd. W tle leci nagranie książeczki, więc można się wsłuchać, aby dobrze dopasować i pokolorować.  Gdy jedna grupka trzyosobowa kończy na dywanie, zapraszam kolejne 3 osoby. Itd.



Z innych ciekawych stron proponuję:



W temacie ciekawych materiałów do oryginalnych książeczek dla dzieci, to czy słyszeliście kiedyś takie określenie jak story sack? Jest to torba lub worek, w praktyce u mnie teczka A4 zawierająca książeczkę i materiały do niej: na zabawy, gry, prace ręczne etc. Inspiracji do książeczek możecie szukać poprzez wpisanie tytułu do wyszukiwarki, ale najwięcej sprawdzonych i praktycznych pomysłów znajdziecie, jeśli w wyszukiwarkę wpiszecie tytuł plus frazę story sack. Proponuję Wam wypróbować to choćby przy tej książeczce.



Zbiór ciekawych linków i pomysłów do tej książeczki znajdziecie na blogu Marysi (Head Full of Ideas) - bardzo polecam.


Komentarze

  1. Super pomysł z tym podziałem klasy. wykorzystam z 1-szakami :). dzięki i wszystkiego dobrego w nowym roku! :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Wzajemnie, pomyślności!

      Usuń
  2. Uwielbiam, wg mnie książka jest w sam raz dla 6-latków, ale nawet z młodszymi dziećmi też można zrobić. Oczywiście wszystko zależy od ćwiczenień. Ja mam dwujęzyczna wersję Prodoksu z płytą cd, ma z 9 lat, a nieustannie ją wykorzystuję. Dla starszych dzieci (3 klasa) można wykorzystać podobną, ale dużo trudniejszą, "Polar bear, polar bear, what do you hear?"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za podpowiedź! Właśnie sobie ostrzę zęby na 'Polar Bear'.

      Usuń

Prześlij komentarz