10 pomysłów na zastosowanie flashcards. Vol. 1

Nie będę Wam robić metodycznego wprowadzenia o tym, jak to warto stosować flashcards. I jakie to korzyści przynosi. Każdy z Was to na pewno wie. A jak nie, to zachęcam do poszperania w fachowej literaturze, gdzie mądrzejsi ode mnie uzewnętrznili swoje przemyślenia w tym temacie.




To jest moje pudło z flashcardami. Ale tylko tymi, które zrobiłam samodzielnie. Te dołączane do podręcznika trzymam gdzie indziej.

Część pomysłów z pewnością jest Wam znana (niektórych nawet nie opiszę, tylko odeślę Was do odpowiedniego posta na blogu), a część może okazać się interesującą i wartą wypróbowania nowością. Post powstał w oparciu (bardzo solidnym) o filmik z Carol Read dostępny od jakiegoś czasu na stronie Macmillana.

1. Flash
Bardzo prosty sposób. Po prostu nauczyciel macha szybko kartą stojąc z przodu klasy. Może ją też szybko odwrócić. Uczniowie zgadują, co jest na obrazku.

2. Slowly, slowly.
Przeciwieństwo powyższego. Kartę powoli wysuwamy zza innej karty - uczniowie zgadują.

3. What's missing
Dzieci zamykają oczy, my zabieramy kartę, dzieci otwierają oczy i zgadują, czego brak. Ale tak to wygląda tylko w teorii, w praktyce dzieci raczej nie zamykają oczu, tylko podglądają :)

4. Magic Eye
Odsyłam Was do tego posta.

5. Lip reading
nauczyciel wymawia wyrazy bezgłośnie, uczniowie odczytują. Bardzo przydatna technika w nauce języka obcego, uczy strategii radzenia sobie w sytuacji, gdy nie wszystko usłyszeliśmy.

6. Flashcards riddles
Nauczyciel przywiesza na tablicy kilka obrazków i opisuje je (np. jeśli są to flashcardy ze zwierzętami, to może powiedzieć np. o słoniu: It's big, grey, It can run. It's got a tusk and four legs etc.). Uczniowie zgadują.

7. Flashcard groups
Mamy na tablicy 3 karty, np. bananas, apples, oranges. Klasę dzielimy na 3 grupy. Każda karta jest przyporządkowana innej grupie. Nauczyciel wydaje polecenia: Touch your nose, bananas.... Stand up, oranges.... itd. Ważne, aby polecenie było pierwsze - przed nazwą grupy - to sprawia, że dzieci będą cały czas uważać. 

8. Hands on head
Klasa podzielona na dwie grupy, każdej grupie przyporządkowujemy po 3 różne karty. Karty są widoczne na tablicy i jasno oznaczone jest, które są dla jakiej grupy. Nauczyciel wymienia wszystkie nazwy obrazków, a gdy uczniowie usłyszą obrazek przyporządkowany do ich grupy, kładą ręce na głowie. Zaczynamy wymienianie powoli, później zwiększamy prędkość.

9. Flashards chain
Gra podobna do tej opisanej w tym poście. Tylko zamiast nazywania tego co widzimy na obrazku, powtarzamy struktury. Np. podając obrazek z zebrą, pytamy: Do you like zebras?, a uczeń który otrzymuje kartę, musi odpowiedzieć (zwykłe yes / no wystarczy w klasie pierwszej, w starszych można poćwiczyć krótkie odpowiedzi). 

10. Kim's game
Do tej gry potrzebujemy karty z kilku zestawów tematycznych. Około 10-15 kart. Wszystko zależy od grupy. Wieszamy wszystkie na tablicy - pomieszane. Uczniowie mają około minuty na przyjrzenie się im i spróbowanie zapamiętania. Po około minucie usuwamy wszystkie karty. Uczniowie w parach próbują odtworzyć, co było na tablicy, zapisując nazwy - przy okazji ćwiczymy więc pisownię wyrazów. Mogą też skategoryzować słówka.

We wszystkich powyższych zabawach flashcardy mogą być zastąpione przez karty wyrazowe.

Komentarze

  1. W mlodszych grupach fajnie wychodzi budowanie wiezy z kart i plastikowych kubków,najlepiej tych wiekszych:) nauczyciel pokazuje karty,dzieci odpowiadaja. Jak odpowiedzą dobrze to N. Kladzie kartę na kubek itd itd aż powstaje wieza. Potem dzieci moga sprobowac ja zdmuchnąć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. brzmi super, na pewno spróbuję ją zrobić z dzieciakami :)

      Usuń
  2. Zabaw z wykorzystaniem flashcards jest cała masa, warto je wykorzystywać jak najczęściej. Tak na szybko dodam jeszcze jedną od siebie. Uczniowie, szczególnie najmłodsi bardzo ją lubią. Służy ona do utrwalania słownictwa. Używam w niej innych flashcards niż wcześniej, żeby nie było zbyt łatwo. Pokazuję dzieciom fragment obrazka (nakładam kartkę z wyciętym otworem) a ich zadaniem jest odgadnięcie słowa. Na koniec pokazuję całą kartę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam taką kartę z dziurką ;)

      Usuń
    2. Karta z dziurką rządzi :) emocje sięgają zenitu czasami

      Usuń
  3. Bardzo fajne propozycje. Ja też dodam od coś od siebie:

    1. Po wprowadzeniu nowych słówek rozdajemy po jednej karcie każdemu dziecku. Następnie zadajemy pytanie:
    "Who has a teddy/banana?"

    2. Inna zabawa to połaczenie flashcards oraz elementów metody reagowania całym ciałem. Rozkładamy karty na podłodze, a następnie mówimy np.:
    "Tomek, give me all toys", albo "Bring me all vegetables."
    Gdy dzieci przyniosą właściwe karty można zapytać:
    "What is it?" Dziecko odpowiada, np.: "This is a car/ This is a ball."

    3.Można też napisać na tablicy wybraną literę (np. T) i poprosić dzieciaki:
    "Find the words with this letter."

    4. Przyczepiamy magnesem do tablicy kilka kart. Dzieci podchodzą do nich dwójkami. Nauczyciel wymawia po angielsku jedno z przedstawionych słów. Dziecko, które szybciej dotknie poprawną kartę, otrzymuje punkt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za Twoje pomysły, podoba mi się zwłaszcza ostatni!

      Usuń
  4. Polecam zapoznaniem się z filmem http://olivegreenthemovie.com/pl/ premierę będzie miał na przełomie lutego 2014 roku. Zapowiada się bardzo interesująco.

    OdpowiedzUsuń
  5. Super strona, bardzo dziękuję za pomoc, szukałam czegoś do zrobienia z kartami. Moja propozycja: dzieci siadają w kółku, przed każdym z nich kartka. Nauczyciel głośno mówi dwie rzeczy z kartki i dzieci muszą się jak najszybciej zamienić miejscami biegnąc dookoła koła. Potem będą miały już inny obrazek, więc będą musiały zapamiętać kolejne słówko by być czujnym.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzięki za przypomnienie o lip reading.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz