Here is the news part 1 and 2

Dziś dla równowagi po ostatnim poście będzie coś dla starszych i bardziej zaawansowanych w języku angielskim.
Przedstawiam wam tytuł z wydawnictwa Poltext "Here is the news" autorstwa Barbary i Marcina Otto (Ottów? Ottonów??). 



 Z opisu na stronie Poltextu:

Aby skorzystać z anglojęzycznych przekazów satelitarnych, które na gorąco dostarczają aktualnych wiadomości, musimy poznać ich język, styl i słownictwo niezbędne do zrozumienia treści. Here is the News wychodzi naprzeciw tym potrzebom. Zawiera krótkie teksty o charakterze informacyjnym, a także eseje dyskusyjne w rodzaju artykułów redakcyjnych, jakie ukazują się w gazetach. (...) Każdy raport jest nagrany w formacie mp3 na dołączonej płycie, a pełny jego zapis – wraz z kompletem ćwiczeń na rozumienie ze słuchu, czytanie i tłumaczenie –znajduje się w książce. 


Książka jest przeznaczona na poziom średniozaawansowany i zaawansowany. Kładzie duży nacisk na słownictwo. Występują tu bogate kolokacje, fixed phrases i inne wyrażenia; mało jest słówek pojedynczych. Gdy udzielałam korków, korzystałam z niej przygotowując uczniów do matury rozszerzonej, gdyż zawiera dużo rozmaitego słownictwa związanego z tematami społeczno-gospodarczymi typu eutanazja, aborcja, wybory parlamentarne itp. Sama tez się z niej uczyłam, przygotowując się do egzaminów wstępnych na studia (zanim zrobiłam specjalność nauczycielską, studiowałam język biznesu w KJB na UŚ). Na studiach też z niej korzystaliśmy na przedmiocie o zwięzłej nazwie "Współczesna problematyka społeczno-gospodarcza), ale sporadycznie, gdyż nie są to autentyczne teksty; raczej przerabialiśmy artykuły z "Economista", "Guardiana" i "Newsweeka". 
Jest to już trzecie wydanie tej książki, jak widać na zdjęciu mam najnowsze i drugie; stare było z kasetami i nie mam go. Kupiłam trzecie, gdyż myślałam, że będzie troszkę wzbogacone w stosunku do drugiego wydania, ale nie zmieniło się nic (poza okładką). Nawet nie naprawiono błędu, który był w drugim wydaniu, a mianowicie, do jednego tekstu nie ma nagrania na płycie. 

Każdy unit wygląda tak samo: najpierw jest rozumienie tekstu ze słuchu, wg instrukcji na początku książki powinno się ten tekst tylko słuchać i nie śledzić go wzrokiem, potem można przeczytać tekst, następnie są ćwiczenia na comprehension, uzupełnianie ciekawych zwrotów z tekstu, dalej są nagłówki prasowe do ułożenia, a potem tłumaczenie krótkiego tekstu w oparciu o poznane słownictwo.

ZALETY:
+ przebogaty i zaawansowany materiał leksykalny
+ porządne tłumaczenia na język polski (niby na wyższych poziomach tłumaczenie nie jest mile widziane, ale ja uważam,  ze pewne zwroty warto znać tez po polsku, poza tym niektórych rzeczy, jak np. słownictwa specjalistycznego nie da się nie tłumaczyć)
+ nagrania do każdego (poza jednym) tekstu
+ ciekawa i wszechstronna tematyka - jest tam absolutnie WSZYSTKO
+ płytki można słuchać wszędzie i w ten sposób utrwalać wiadomości


część spisu treści z części pierwszej

WADY
- pewna monotonia się wkrada przy mniej więcej 10 unicie ( a jest do przerobienia 72 + 60 - to wyjaśnia dlaczego robiłam to bardzo wybiórczo i po ok. właśnie 10 unitach zrezygnowałam - ale mam zamiar wrócić i przerobić wszystko - nie wiem kiedy)
- bardzo skromna szata graficzna - wiem, że nie o zdjęcia tu chodzi, ale pomogłoby to przełamać tę monotonię, o której wyżej
- glosy lektorów wydają się być "drewniane", jeśli wiecie co mam na myśli

Teksty nie są autentyczne, tylko fabrykowane na podstawie tekstów autentycznych, co stanowi z jednej strony wadę, a z drugiej zaletę, gdyż są naszpikowane słownictwem powiązanym z danym tematem do granic możliwości.

Podsumowując, książka jest z pewnością bardzo przydatna i chyba jako jedyna wydawana przez polskie wydawnictwo zajmuje się tą problematyką. Cena nie jest wygórowana, aktualnie za dwa tomy zapłacimy 100 zł, ale można się troszkę przyczaić i spróbować kupić te książki przez stronę wydawnictwa MT Biznes, oni bardzo często oferują korzystne zniżki.



Komentarze