Lekcja otwarta dla sześciolatków vol. 3



Jestem po kolejnym dniu otwartym dla przedszkolaków zwanym formalnie 'rozszerzonymi zapisami do klas pierwszych'. Poprzednie moje pomysły na zajęcia dla sześciolatków znajdziecie tu i tu.

Właściwie nie wiem dlaczego u licha nie robię co roku tego samego. Jednym z możliwych wytłumaczeń jest fakt, że po 7 jednakowych zajęciach z rzędu mam już przesyt danego pomysłu. Zwłaszcza zeszłorocznego, gdzie mieliśmy 9 grup dzieci i tęczowa piosenka prześladuje mnie do dziś w koszmarach.

Mam od tego roku nauczanie indywidualne w szkole z dziewczynką z drugiej klasy. Siłą rzeczy nie da się do końca realizować z nią treści w taki sam sposób jak z klasą. Do tego jest w miarę kumata i materiał jednej lekcji realizuję z nią w 20 minut. Potrzebuję więc mnóstwo pomysłów na rozszerzenie materiału. I właśnie jeden z tych pomysłów posłużył za inspirację do zajęć na tegoroczny dzień otwarty.

Wszystko toczy się wokół piosenki SSS 'Old MacDonald'.





Do tego wykorzystałam ćwiczenia z książki 'Fun and Games in English' wydawnictwa Delta, którą polecam jako fajne uzupełnienie lub rozszerzenie materiału z podręcznika. Nie jest tak znana jak timesavery czy Primary Cambridge Copy Collection, a w niczym im nie ustępuje jakością, a CCC przewyższa ceną, tzn. przeniższa ;)



tak wygląda karta pracy do mojej lekcji z wspomnianej książki


Jeśli nie macie do dyspozycji tej książeczki, możecie skorzystać z mojej karty pracy (made by Rubella):



Aby pobrać, KLIKNIJ


Potrzebujemy też flashcards ze zwierzętami z karty pracy, klej, nożyczki (ja przygotowałam dzieciom wycięte zwierzątka wcześniej, bo liczył się u nas czas - mieliśmy zamknąć się w 15 minutach).

Same zajęcia z przedszkolakami przebiegały wg krótkiego schematu:

  1. prezentacja słownictwa za pomocą flashcards, grupowe powtarzanie
  2. wyjaśnienie zadania, czyli wklejenie zwierzątek na karcie pracy w takiej kolejności, w jakiej pojawiają się w piosence - przy czym na 'książkowej' karcie pracy - NIE TEJ WYKONANEJ PRZEZE MNIE - nie ma świnki. O fakcie, że nie ma jednego zwierzątka, informuję dzieci przed słuchaniem piosenki.
  3. w trakcie słuchania / oglądania (puściłyśmy na IWB) dzieci uzupełniają kartę pracy
  4. sprawdzenie prawidłowej kolejności

Na tym kończyły się zajęcia z sześciolatkami, bo jak już wspominałam miałyśmy mało czasu, ale możecie utrwalić z uczniami jeszcze odgłosy; ja z braku czasu skupiłam się tylko na słownictwie.
Natomiast z moją dziewczynką z nauczania indywidualnego zrobiłam jeszcze jedno zadanie - z takiej książki:




książka jest świetna, kupiłam ją (chyba) na educarium.


Karta pracy na temat 'okołofarmowy' wygląda tak:





Przy czym, żeby bardziej nawiązać do tematyki piosenki, w miejsca na powyższej karcie, gdzie należy wkleić zdjęcia zwierzątek, dla podpowiedzi i utrwalenia wiadomości z 'Old MacDonald' wpisałam ręcznie odgłosy jakie wydają poszczególne zwierzęta.

Zajęcia i wersji okrojonej, i rozbudowanej bardzo się podobały. Nie chcę się chwalić, że to za moją sprawą, gdyż ogólnie jest to wdzięczny i nośny temat.


ENJOY!





Komentarze