Meg i Mog na Halloween - lekcja 2



Czy ktoś z Was wprowadził w życie moje zeszłotygodniowe Halloweenowe pomysły?
Ja przeprowadzałam tę lekcję w środę i powiem Wam, że dzieci były zachwycone! Szybko załapały te 9 słówek, w sumie 8, bo kota znały już wcześniej.

Jednakże kolejną lekcję trzeba będzie zacząć od solidnej powtórki. Proponuję grę Snap: rozkładamy karty i/lub wyrazy na dywanie, dzieci siedzą wokół. Nauczyciel wypowiada jakieś słówko, dzieci nakrywają dłonią odpowiadający mu obrazek i/lub wyraz. W razie pomyłki muszą zwrócić jakąś już zdobytą kartę. Fajne i energetyzujące, no ale jak zgadujecie - dla niewielkiej grupki. W przypadku bardziej licznych klas możecie podzielić dzieci na dwie drużyny - tej słabszej dajecie wyrazy, tej mocniejszej obrazki.

Czego jeszcze trzeba do tej lekcji?
- nowego zestawu kart obrazkowych z wyrazami
- skserowanych stron z książki
- ewentualnie nagrania audio / animowanej wersji książeczki - link podawałam w poprzednim wpisie

Wyrazów mniej niż poprzednio, zaledwie 6:


meg and mog flashcards
rysowałam sama, więc nie podam Wam pliku do pobrania, ale zrobicie to szybciutko. Ja jestem akurat marnie uzdolniona w kwestiach plastycznych, a wygląda to w miarę (prawda?)



Co do xera, to xerujcie nie każdą stronę osobno, tylko dwie sąsiadujące ze sobą rozłożone strony na jednej kartce, o tak:




Hmm, a jeśli nie macie książki, bo lekcje opieracie tylko na kreskówce, to przydałoby się wykonać parę ilustracji do tekstu, od biedy można i wykorzystać flashe.

Jeśli nie dysponujecie nagraniem audio ani wersją animowaną, pozostaje Wam tylko polegać na swoim głosie :) Ale coś tu dla Was mam (dzięki uprzejmości Anicji): KLIK  (dajcie znać, czy da się pobrać!!!!). Nagranie jest fantastyczne, z odgłosami - świetne!!!


Dobrze by było zadbać o fajny nastrój podczas czytania / słuchania - przyciemnione światło, cisza itp.
Po wysłuchaniu zadajemy pytania celem zrozumienia treści, mogą być po polsku - to już od Was zależy, sami najlepiej znacie swoją grupę - ja na pewno zadam je po ang., ale zapewne będę musiała posiłkować się polskim. Zapytajcie też o ogólne wrażenia ze słuchania książeczki. Celem tej lekcji, poza oczywiście poznaniem fabuły, jest też nauka kilku słówek, tym razem skoncentrujemy się na tym, co wiedźmy wkładają do kotła. Narysujcie na tablicy duży kocioł i poproście dzieci o przypomnienie, co się w nim znalazło. Nazwijcie to wszystko po angielsku. Przyczepcie flashe w kotle magnesami.

Możecie zagrać w grę 'What is missing?', aby utrwalić słówka, myślę, że są tak popularne, zwłaszcza bat i spider, że nie trzeba wiele ćwiczeń. Dla porządku połączcie je jeszcze w pary z wyrazami.

Teraz rozdajcie dzieciom skserowane strony z książki, jak macie dużo dzieci to połączcie je w pary. Stron jest bodajże 14, więc trójki są chyba nierealne (42 osoby w klasie to chyba tylko w PRL - ja zaczynałam pierwszą klasę w 36-osobowej grupie; jak śmiemy teraz w ogóle narzekać, że jest 26 osób w klasie?). Rozdajcie je w przypadkowej kolejności. Odtwórzcie / przeczytajcie książeczkę jeszcze raz - dzieci słuchają i gdy słyszą treść ze swojej strony, muszą ją szybko podnieść wysoko do góry. Potem mogą razem spróbować ułożyć strony w prawidłowej kolejności - a nie jest to łatwe, bo nie są numerowane ;)
Jeśli nie macie książeczki, nic straconego. Rozdajcie dzieciom flashe lub wyrazy i każcie wstawać, gdy usłyszą swoje słowo - z tym że do tego pasują bardziej karty z poprzedniej lekcji, gdyż pojawiają się po kilka razy, podczas gdy te z dzisiejszej tylko raz.

Na tym kończymy lekcję drugą. W następnej zajmiemy się słownictwem związanym z domem Meg.



Komentarze

  1. Ja wykorzystałam w zeszłym tygodniu. Dzieciom bardzo się podobało, pokazałam im książkę (kocham TK Maxx - całe 14,99 zł) i były bardzo ciekawe co będziemy czytać. Słówka w miarę szybko załapały. Zamiast wordsearch, zrobiłam rysowanie z podpisami. Na kartce zrobiłam dzieciom 5 okręgów, w którym miały narysować wybrane, nowe słowa i podpisać to co narysowały. Potem zrobiliśmy wystawę na tablicy i każdy prezentował swoje dzieło (mam 12 osób w grupie więc sprawnie poszło). Dziś będę tą samą lekcję przeprowadzać z inna grupą, trudniejszą w pracy, rozgadaną i mało zainteresowaną, no ale spróbuję. Dzięki za super pomysły. Bardzo często je wykorzystuję. Pozdrawiam Magda

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz