Likes & dislikes



Trzeciego dnia wyzwania opowiem Wam o 10 rzeczach, które lubię i 10, których nie znoszę.

Miałam dylemat, czy zawęzić się tylko do tematyki bloga i napisać o rzeczach związanych z moją pracą. Z drugiej strony, gdy pomyślę o blogach, które lubię czytać, a które nie są lajfstajlowe i autor mało mówi o sobie, to często myślę, co on/a lubi najbardziej, co ją ciekawi, a co drażni. I dlatego postanowiłam napisać ogólnie o swoich upodobaniach i czynnikach wprawiających mnie w zły humor.

Lecimy.

10 RZECZY, KTÓRE LUBIĘ:

  1. siedzieć do późna w nocy (co można zaobserwować np. po godzinie publikacji postów, a zapewniam Was, że to nie jest ostatnia czynność, którą robię przed pójściem spać)
  2. samotność (w głębi duszy jestem introwertykiem, ale jakimś wybrakowanym, bo zawieranie nowych znajomości to nie jest dla mnie żaden problem - gorzej z ich podtrzymaniem)
  3. czytać książki!
  4. polską kulturę ludową - niepopularne, niemodne zboczenie. Uwielbiam stare zapadające się chałupki, skanseny, stare rękodzieło, hafty itp. 
  5. ciszę (w kontrze do hałasu na przerwach w pracy)
  6. śpiewać (mam ładny głos - może uznacie, że się chwalę, ale ja uważam, że dobrze jest zdawać sobie sprawę ze swoich mocnych stron - i lubię śpiewać dla siebie, synka, dla dzieci w szkole, robiąc jakieś nudne rzeczy w domu etc.)
  7. gry planszowe i stolikowe - ale poza moimi rodzicami i siostrą nie znam ludzi podzielających te pasje - muszę wdrożyć synka, właściwie powoli to robię, ale z racji jego wieku jesteśmy na etapie memory, przeciwieństw i domino
  8. robić przetwory - teraz mam fazę na wiśnie, bo obrodziły w tym roku. Najlepiej wychodzi mi konfitura cytrynowa, suszone pomidory w oleju i czekowiśnie!
  9. prasować i prać - to nie żart. Nic mnie tak nie podnosi na duchu jak świeżo wyprane pranie łopoczące na wietrze (jak nie ma wiatru to też się cieszę, że się suszy)
  10. jeść czereśnie! To moje ulubione owoce


Przechodzimy do mniej przyjemnych rzeczy:

10 RZECZY, KTÓRYCH NIE TRAWIĘ:

  1. mojej koleżanki ofkors ;)
  2. wiecznego zrzędzenia i skwaszonej miny u ludzi
  3. chamstwa, buractwa, kołtuństwa, podwójnej moralności, hipokryzji!!! (mam alergię na to ostatnie)
  4. jak ktoś jest przemądrzały i 'zna się' na wszystkim, a tak naprawdę w d*pie był i g*wno widział
  5. agresji
  6. lepkiej, dusznej pogody, kiedy od samego machania rzęsami człowiek się poci
  7. wstawać wcześnie rano (czyli przed siódmą, a w zimie przed ósmą)
  8. bezmyślnego pędu za nowinkami w każdej dziedzinie życia
  9. gotować (no nie przepadam i już)
  10. dentysty (to moja trauma z dzieciństwa :/)


Na koniec powiem Wam, że trudno mi było wybrać 10 tych najulubieńszych obecnie rzeczy, natomiast miałam problem z wymyśleniem dziesięciu, które mnie drażnią! To dobrze, bo czasami wydaje mi się, że jestem zgorzkniała i nic mnie nie cieszy. Okazuje się, że jednak nie do końca :)


Komentarze

  1. Hmmm... nie lubi pani chamstwa i buractwa... a punkt czwarty wskazuje zupełnie coś innego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że ta lista nie ma 11 punktów... dopisałabym wtedy, że nie lubię złośliwych, ANONIMOWYCH komentarzy.

      Usuń
    2. Jak ktoś nie ma swojego bloga na blogspocie to nie ma też konta... a zakładanie go dla jednego komentarza raczej mija się z celem. Poza tym co czy nick coś by zmienił w tej kwestii? W każdym razie piękna, niemal polityczna odpowiedź. Brak odniesienia się do komentarza tylko odwrócenie przysłowiowego kota ogonem. To pewnie byłby 11 punkt na liście "lajków". Brawo

      Usuń
    3. Brak odniesienia się do treści posta, tylko złośliwe czepianie się szczegółów. Nie ma braw.
      I wcale nie trzeba mieć bloga, żeby mieć tu konto. A jeśli nie chciałeś/-aś (???) go zakładać, to wystarczyło się podpisać imieniem w komentarzu. Rażą Cię moje sformułowania, więc zapewne uważasz się za kogoś o wysokiej kulturze osobistej, a nie znasz tak podstawowej zasady, że na początku rozmowy należy się przedstawić?

      Usuń
  2. Ja nie mam rewelacyjnego głosu ale sing stara na imprezie nie odpuszczę ;) Grunt to robić to co sie lubi !

    OdpowiedzUsuń
  3. Pewnie, że chcemy przepisy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat na pomidory to przepis wzięłam od Ciebie! A co do dwóch pozostałych, to zaraz wrzucę linki do posta, bo w komentarzu nie będą działać ;)

      Usuń
  4. I właśnie za to Cię uwielbiam! :D Jedna z najbardziej wartościowych osób, jakie znam!!!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz