Książki dla fan(atyk)ów dynastii Tudorów - by Philippa Gregory

Jeśli, podobnie jak ja, interesujecie się historią Anglii, a zwłaszcza okresem panowania rodziny Tudorów, istnieje możliwość zgłębienia tego tematu w bardzo przyjemny sposób. I nie mam tu na myśli serialu "The Tudors". (Mam w planach jego obejrzenie, i wtedy się wypowiem.)


Chciałam zachęcić was do zapoznania się z Philippą Gregory i jej książkami. Czyta się je lekko, łatwo i przyjemnie, a przy tym niezauważalnie nasiąka się danymi z historii Anglii. Taki "pozytywny efekt uboczny". W 90% Philippa trzyma się faktów, czasem je nieznacznie nagina dla uatrakcyjnienia lektury, dlatego dobrze jest weryfikować treść książki chociażby z wikipedią. Wersja angielska wikipedii jest bardzo szczegółowa jeśli chodzi o dynastię Tudorów.

Philippa Gregory jest z wykształcenia historykiem, to gwarantuje, że zna się na rzeczy (taką przynajmniej mam nadzieję). Najbardziej znana jest z książki "The other Boleyn girl" ("Kochanice króla"), która została nawet sfilmowana. Jest to drugi tom jej cyklu o Tudorach, choć - jak sama wspomina na swojej stronie internetowej - nie pisze książek chronologicznie. W swojej twórczości nie skupia się tylko na Tudorach, pisze też o Plantagenetach, jak również o innych okresach w historii Wysp Brytyjskich. Jest to literatura bardziej dla kobiet. Osobiście wolę książki sensacyjne lub biografie i rzadko sięgam po tego typu lektury, ale zdecydowałam się przeczytać książki Mrs. Gregory zachęcona pozytywnymi opiniami na lubimyczytac.pl i opisami w katalogu Weltbild, który kiedyś przychodził do mnie pocztą. Poza tym przyświecał mi cel nadrzędny - pogłębienie wiedzy o historii Anglii, która nierozerwalnie związana jest z monarchią, a ten temat od dawna mnie fascynuje.

Pierwszą książką Philippy Gregory, po którą sięgnęłam w bibliotece, był "Kochanek dziewicy". Tak, tytuły jej książek, przynajmniej w tłumaczeniu na PL, to zdecydowanie słaba strona. Trącą słabym romansidłem i niestety podobnie ma się rzecz z okładkami - jak z Harlequina :// Ale warto przełamać początkową niechęć. Po przeczytaniu jak dotąd 3 książek P. Gregory stwierdzam, że są ciekawe, akcja przedstawiona jest w sposób żywy i interesujący, niemniej jednak jej pisarstwo ma też cechy, które mnie drażnią. Nie jestem recenzentem ani krytykiem literackim, dlatego nie będę o nich tu wspominać, powiem tylko, ze w ogólnym rozrachunku wady nie odstręczają mnie od sięgnięcia po kolejne tomy.

Mamy teraz lato, wakacje, więcej czasu, więc jeśli nie wiecie jak go zapełnić, a macie ochotę przeczytać książkę, to przy kolejnej wizycie w bibliotece polecam zapytać o książki P. Gregory :) A może ktoś z was zetknął się już z jej twórczością? Podzielcie się opiniami!

Komentarze